niedziela, 29 września 2013

Au naturel- czyli o pierwotnej wersji cieni Sleek.

Czytacie tytuł i nie dowierzacie? :D Autorka działu włosowego pisząca o makijażu? Czasem mała zmiana nie zaszkodzi, poza tym w swojej pierwszej notce wspominałam, że jeśli w mojej kosmetyczce znajdzie się coś godnego uwagi i nie dotyczącego włosów to nie omieszkam o tym wspomnieć, I właśnie ten moment nastąpił.. ;) Jako, że Natalia nie opisywała Wam naturalnej paletki ze Sleek'a (zamówiła bardziej odważne kolory ;) ) ja pochwalę się swoją, skromniejszą, aczkolwiek bardzo zadowalającą mnie samą wersją :>


Sleek Au naturel 601 jak już sama nazwa wskazuje posiada serię cieni w kolorystyce, której przeważają barwy naturalne. Mamy w niej 8 cieni matowych oraz 4 perłowe.







1- nougat - (matowy) beż

2- nubuck - (matowy) jasny szary;
3- cappuccino (matowy)
4- honeycomb- (matowy) miód;
5- toast - (matowy) pomarańczowy;
6- taupe - (perłowy) szampan;
7- conker - (perłowy) miedziany brąz;
8- moss - (perłowy) khaki;
9- bark - (matowy) ciemny brąz;


10- mineral earth - (perłowy) ciemny brąz;

11- regal - (matowy) przybrudzony fiolet;
12- noir - (matowy) czarny.


(ŹRÓDŁO: http://www.ladymakeup.pl/sklep/media/catalog/product/cache/1/image/800x600/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/s/l/sleek_-_au_naturel.jpg)



Jako, że to moja pierwsza prawdziwa paletka w życiu (lol :D) trudno jest mi się odnieść z porównaniem do innych cieni. Chciałam się nauczyć makijażu. Także pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ĆWICZYĆ (szczególnie blendowanie.. xd). Przy nabieraniu wydają się być takiej.. Kremowej/jedwabistej konsystencji. Jeśli chodzi o pigmentację... Tu też nie narzekam. Jedno delikatne pociągnięcie pędzelka pozwala pokryć ładnie całą powiekę kolorem ;). Mam nadzieję, że dojdę do wprawy ćwicząc na tej paletce, bo malowanie takimi cieniami to prawdziwa przyjemność... ;)

(litości za rozcieranie! xD)

24 komentarze:

  1. Paletka jest cudna! Chcę ją! Zanim jednak zamowię przez neta mam zamiar za chwilę wybrać się na bazarek niedzielny - mają stoisko z chemią z Anglii, może tam ja dorwę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. na mojej wishlist też paletka jednak ja bardziej żywe kolory sobie szukam :) powodzenia w ćwiczeniu makijażu. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzę o takiej paletce, mąz mowil, ze mi taka kupi podobna na swieta, zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zamiar sobie ją kupić ale nie wiem kiedy finanse na to pozwolą ^^"

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe powodzenia w malowaniu pierwszymi "prawdziwymi" cieniami :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też chciałabym sobie ją wreszcie kupić ;) Chyba właśnie ta wersja podoba mi się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam, kiedyś ją uwielbiałam
    teraz cos leży i niechętnie po nią sięgam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Sleek'a ;)! Ja mam akurat paletkę Storm, ale nad Au Naturel też się poważnie zastanawiam ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ze sleeka mam tylko paletke oh so special i bardzo ja lubie :) ta tez ma ciekawe kolorki do codziennego makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnie zdj oko jest świetne, piękny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealna paleta dla kogoś, kto rzadko maluje się cieniami. Bardzo ją lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. great post!
    you've got a beautiful blog!
    would you love to follow each other? :)
    xoxo
    Cecilia
    http://smilesavenue.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  13. genialna ta paletka, mogłabym taką mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. hej jeszcze kilka godzin trwa u mnie rozdanie a w nim m.in tusz loreal ! zapraszam Cię do udziału:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również nie umiem się malować, podkreślam jedynie brwi i rzęsy a oczy zostawiam w spokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny makijaż wyszedł :) Ja ostatnio zamówiłam paletkę z Avonu i też będę ćwiczyć rozcieranie :D A ze Sleeka mam Bad Girl, ale jeszcze chyba sobie dokupię OSS :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię tę paletkę :) bardzo przydatna do zrobienia takiego najzwyklejszego, dziennego makijażu :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. mam tą paletkę i storm, jestem w obu zakochana. ale teraz chcę albo meet matte z the balm, bądź jak będzie nagły przypływ pieniędzy to naked :)

    OdpowiedzUsuń