czwartek, 12 września 2013

Lody od Essence dla ochłody

W wakacje stałam się posiadaczką moich pierwszych lakierów firmy Essence. Myślę, że zdobywanie kolejnych przyjdzie mi o wiele łatwiej ;)


Jak widzicie na zdjęciu, są to:
topper Essence Color & Go nr 103 czyli Space Queen
Essence Me & My Ice Cream (głupszej nazwy wymyśleć nie można było??) numerek 4 czyli Icylicious


(Pozostałe zdjęcia trochę kiepskiej jakości, niestety ciężo było zrobić dobre zdjęcie temu lakierowi)



Brokacik jest cudowny. Trochę gęsty wprawdzie, ale posiada w sobie dużo brokatu i przy malowaniu nie musimy się martwić, że będziemy musieli nakładać tysiąc warstw bo jedna całkowicie wystarczy.


Jego kolega niestety już cudownością nie grzeszy, choć patrząc na ten przepiękny lekko brzoskwiniowy kolor chciałoby się żeby był to lakier idealny. Samo malowanie jest okej. Dwie średnie warstwy i nie ma żadnych prześwitów. Co do schnięcia to całkowite zachodzi po jakiejś godzinie z użyciem przyśpieszacza w moim przypadku Essie Good To Go. Sama trwałość nie zachwyca. Zdjęcia pokazują moje paznokcie po dwóch dniach noszenia tego połączenia. Lakier po prostu odpadał, a następnego dnia mogłam go oderwać z paznokcia w całości..... Masakra do potęgi nieskończoności.




Podsumowując: brokacik jest świetny i będę go używać na pewno bardzo często, za to moja rozbielona brzoskwinia musi poczekać aż wpadnie mi do głowy jakiś wzorek i tam będzie mi służyć, bo raczej solo to się na nią więcej nie skuszę....

Maciej Kot jest zawiedziony zachowaniem lakieru. Też chciał mieć brzoskwiniowe pazurki.....


24 komentarze:

  1. Również lubię lakiery z essence:) fajne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery z essence mają piękne kolory ,bardzo kuszące !
    Ale w moim przypadku również nie trzymają się za dobrze:(
    Biedny kotek ,musi poczekać na nowe kolorki :))
    pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nadzieję, że jak kupię jakiś kolor z color & go to mnie pozytywnie zaskoczy :D

      Usuń
  3. porobają mi się kolorki lakierów z essence, ale nie miałam okazji ich użyć. Zaczynają otwierać swoje stoiska w UK, więc może wreszcie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tyle razy o nich czytałam, a też jakoś nigdy nie miałam szansy na ich kupno :)

      Usuń
  4. Śliczny kolorek, bardzo bym się z nim polubiła :P Ale trwałością niestety na moich pazurkach nie grzeszą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak by u mnie na krótkich wyglądał:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają kolorki na paznokciach :)
    Widać, że kotek ma swój charakterek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kolorki, ale niestety większość lakierów Essence jest kiepskiej jakości...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne :p

    Obserwujemy ?

    http://lifestyleourblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor jest bardzo ładny, ale szkoda, że taki słaby.. ;<
    i świetny kot :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Stonowane , ładne kolory :)
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski jest ten kolorek <3 i słodki kociak ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne lakiery *.*
    http://okno-buntowniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja lubię takie odcienie ;)) Szkoda, że jakościowo jest taki kiepski;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny lakier *_*
    HAha... MAciej :D
    Zapraszam:

    jak-moja-dusza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak śliczny kotek <3
    Kolor bardzo ładny :) szkoda że się nie spisał

    Pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny kolorek, ale kicior mnie powalił, piękny!!(jestem kociarą;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń