piątek, 24 stycznia 2014

Lakier z Marizy podejście nr 754521

Nie ma czasu pisać nowych notek, a w tym bardziej rozdaniowej, nie ma czasu na nic w sumie oprócz nauki, nauki i jeszcze raz nauki ;p Dlatego dziś, wybaczcie, serwuje wam kotleta, który czeka na swoją publikację już od  września... A więc go.

Wypróbowałam już tyle lakierów z firmy Mariza (trzy) iż uważałam się, że wiem o nich wszystko i nic mnie już nie zaskoczy. O dziwo... myliłam się. Ja, która zawsze ma rację zostałam przechytrzona przez dwie małe buteleczki. Nieładnie, oj, nieładnie...

Przedstawiam Wam sprawców tego zamieszania:

 

Od lewej: numerek 07 i 50. Musiałam trochę podbić ich kolor w Photoshopie bo na zdjęciach nie wyszedł taki jak powinien.

Obydwa lakiery zachowywały się zupełnie inaczej niż felerna brzoskwinia, którą kiedyś testowałam, co tylko potwierdza regułę, że nie trzeba nigdy oceniać całej serii po użyciu jednego lakieru. Po pierwsze, ten brązowo-szary kryje już po jednej warstwie, róż po dwóch, ewentualnie po jednej solidnej. Co więcej, nie przysparzają one takich kłopotów z wysychaniem jak było w przypadku brzoskwini. Schną naprawdę bardzo szybko aż się zdziwiłam. Dawno żaden lakier w takim tempie tego nie zrobił, więc obydwa mają u mnie ogromne plusy ;p Mając na myśli "szybko" chodzi mi o czas w granicy 30 minut bez żadnych wspomagaczy. Jeśli chodzi o trwałość to u mnie przesiedziały 4 dni z drobnymi uszczerbkami (akurat wykopki wtedy były so....) Minusów nie dostrzegam ;p

A teraz czas na zdjęcia



 

I jeszcze z takim mini zdobieniem bo mi jakoś nudno było. Nic nie urywa raczej.


 

A to prawa ręka. Tragedia.


Co myślicie?


13 komentarzy:

  1. Śliczne pazurki <3

    Zapraszam do mnie
    http://trendykate.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji używać lakierów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do zarejestrowania się https://strefamariza.pl/?m=partner&tab=register&Sponsor=018834
      Masz tam 30% rabatu na wszystkie kosmetyki :)

      Usuń
  3. nigdy nie miałam lakierów Marizy, ale te dwa prezentują się naprawdę dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wszystkie kolorki prócz brzoskwiniowego, bo jest bublem ;)

      Usuń
  4. świetne kolorki ;) właśnie takich potrzebuję w swojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio widziałam marizowe holosie i zastanawiam sie czy się nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego z tej firmy, dziwne bo moja kolekcja dobiega 100 buteleczek :P :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blog. :)
    Może obserwujemy?
    http://msunseenxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam. Zapraszam do nowo powstającego spisu blogów. spisiocenablogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten brąz mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się takowe kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń