niedziela, 13 kwietnia 2014

Matowo na Manhattanie

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czarny lakier na paznokciach. Może to pozostałości bo byciu "mHrOcZną" , a może to po prostu zwykła miłość jak u Wilków ;p


W każdym razie, kolor ten kiedyś dość często gościł u mnie na paznokciach, teraz już nie mam na niego czasu z powodu innych lakierowych zobowiązań ;)

 
Czarnego lakieru Miss Sporty nie ma już z nami [*]. Biedak zgluciał i się wykończył. Spisywał się całkiem dobrze, ale przyszedł na niego czas, jeśli szukacie dobrej czerni to tę mogę polecić. Szybko schnie, pięknie błyszczy i dobrze się trzyma na paznokciach. Błyszczenia akurat na zdjęciach nie zobaczycie bowiem postanowiłam położyć na wierzch matowy top z Manhattanu. Bardzo fajny wynalazek, osobiście lubię efekt matu na paznokciach choć to też zależy od koloru lakieru itd. Efekt trzyma się naprawdę długo, czwartego dnia noszenia mani wygląda tak samo jak pierwszego dnia. Jedyny minus tego topu to to, że trzeba nałożyć naprawdę cieniuteńką warstwę żeby otrzymać prawdziwy mat, jeśli nakitujemy go choć trochę za dużo to jedynie lekko zamdlimy lakier. Kupiłam go w drogerii ezebra tak samo jak lakier High Tech. Myślę, że nie kupiłabym w życiu takiego metalicznego lakieru gdyby nie jego śmieszna cena (1 zł : O ) . Pomyślałam, że nada się idealnie do stempelków i w sumie się nie myliłam co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej :)




 

Oczywiście nie mogło mi wyjść wszystko ładnie i prosto bo to nie byłabym ja ;] Niestety ostatnio coś mam pecha co do stemplowania i ciągle nie wychodzi mi dokładnie tak jak powinno być ;/ 


14 komentarzy:

  1. podoba mi się! nawet te nieudane mają swój urok! - a matowe paznokcie bardzo lubię : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym w ogóle notki nie robiła, takie paznokcie żeby pokazać ? Skoro Ci się nie udały to po co prezentujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to mój blog i mogę prezentować co tylko będę chciała ;)

      Usuń
  3. Moim zdaniem mimo tych niedoskonałości wyglądają naprawdę dobrze ;)
    A anonimki są śmieszne, nie przejmuj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że to tak specjalnie. Bardzo ładne zdobienie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie to wygląda, przez to, że nie do końca wyszedł wzorek nabrały charakteru ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi stempelki w ogóle nie wychodzą nic a nic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wooow bardzo profesjonalnie zrobione, super efekt

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się podoba, ten efekt hmm takiego delikatnego rozmazania i bałaganu w niektórych miejscach nadaje charakteru paznokciom i wygląda na zamierzony ;) Obserwuję z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam ręki do stemplowania ;-)

    OdpowiedzUsuń