
Do mani użyłam Lovely NUDE Nail Polish nr 3. Bardzo mi się podoba ten lakier i myślę, że postaram się zakupić jeszcze jakiegoś nudziaka z tej serii.

Z resztą warto, bo uważam iż jest to dość dobry lakier. Posiada wygodny, szeroki pędzelek, schnie również przyzwoicie, tym razem "męczyłam się" z nim około godziny, a właścicielki różnych przyśpieszaczów raczej też nie będą miały z nim problemów. Nie pamiętam tylko ile warstw nałożyłam, dwie czy trzy? Skleroza postępuje już w tak młodym wieku, ech... xP
Na zdjęciach tego nie widać, ale lakier posiada śliczny złoty połysk. Niestety nałożenie topu po zaaplikowaniu naklejek zniszczyło ten efekt, a szkoda ;c
Trwałość również zasługuje na uwagę, po czterech (albo pięciu, stary sklerotyk....) dniach widoczne były minimalne otarcia końcówek i tylko z jednego paznokcia lakier trochę mi odpadł. Kolejnego dnia już odpadał prawie ze wszystkich, no ale nie można mieć wszystkiego.
Na koniec trochę artystycznie : )
Co sądzicie? :P











