niedziela, 14 grudnia 2014

W Krainie Lodu

Na wstępie tej notki chciałabym przeprosić za dosyć widoczne zaniedbywanie tego bloga oraz nikłą aktywność na Waszych. Niestety, ale ostatnio studia dają mi trochę w kość. Na szczęście niedługo święta ;) Mam nadzieję, że w końcu spadnie śnieg, bo ja tu sobie robię mroźne paznokcie, a tu za oknem deszcz leje. No ja tak się nie bawię :(
Zimowe paznokcie, które dzisiaj zaprezentuję, przypominają mi zamek Królowej Śniegu - taki mroźny i niebieski, haha :D


 

Zdobienie jest bardzo proste. 
Piaskowy lakier Lovely Snow Dust nr 2, który kocham nad życie i którego recenzję znajdziecie tutaj.
Wcześniej biała baza w postaci lakieru Flormar Matte M01. 
Ćwieki pochodzące ze sklepu BornPrettyStore.
I lakier, który również skradł moje serce, czyli Rimmel 60 Seconds Rita Ora 873 Breakfast In Bed <3 Właśnie o nim pragnę napisać kilka słów.


 

Breakfast In Bed to przecudowny rozbielony błękit z dodatkiem srebrnego shimmera, którego prawie nie widać na paznokciach. Widziałam na blogach wiele zastrzeżeń co do tego lakieru, a to smuży, a to wolno schnie, a to pędzelek nie taki itd. U mnie się to wszystko nie sprawdziło :P Pomalowałam sobie pięknie paznokcie nakładając dwie warstwy lakieru. Malowało mi się tak wygodnie, że nie zalałam sobie skórek, co w moim przypadku jest rzadkością. Ze schnięciem może trochę było problemów, bo jednak tę godzinę musiałam odczekać zanim mogłam zrobić coś innego niż siedzieć. Za to trwałość powaliła mnie na kolana - po pięciu dniach noszenia zero jakichkolwiek odprysków czy starć. Do tego przyczynił się zapewne utwardzacz Killys, który już nie raz przedłużył znacząco trwałość mojego lakieru. Szkoda tylko, że ten preparat z racji zielonego koloru zazielenił trochę mojego Breakfasta :( Na zdjęciach i tak tego nie widać, ale na żywo owszem.





I jak się podoba?

P.s.

Maciej Kot jest bardzo niezadowolony z faktu, że nie ma śniegu. Zimo przychodź, bo dostaniesz z pazura :P



12 komentarzy:

  1. Ładne pazurki, ciekawe zdobienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki kociak <3 a co do lakierów to ten z Rimmel cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne połączenie kolorów :)
    A koteł jaki zły <3

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten błękit i piaskowca z Lovely, nałożone na siebie dopiero dają efekt mroźnych paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, dobry pomysł :D będę musiała go wypróbować :)

      Usuń
  5. A ja myślałam że kot Maciej niezadowolony bo pudełko w tle zamknięte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku są książki, więc go raczej nie interesują takie rzeczy ;)

      Usuń
  6. lovely snow na flormarze daje piekny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne połączenie ;) aaa kotek sweet :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. sorry I helped to establish the link.
    your website is very good and this article is very useful.
    good luck and always success for your blogging.

    OdpowiedzUsuń