W tej notce kolejna odsłona jednego z lakierów marki Rimmel, która z resztą jest chyba moją ulubioną marką, nawet nie wiem dlaczego.
Jest to lakier z serii Salon Pro by Kate o nazwie Britpop. Kolorek ma przyjemny, mnie kojarzy się z morzem, z Wielką Brytanią może trochę mniej a czy z brit popem, hmm... Jak słucham to nie wyobrażam sobie tego koloru, więc w sumie nie wiem.

Maluje się nim również bardzo przyjemnie. Jedna solidna warstwa wystarczy plus jakieś kilkanaście minut czekania na wyschnięcie.

Jako dodatek dałam ozdoby do paznokci, które kupiłam w Carrefourze. Dziwne, ale jednak ;) Firmy nie pamiętam. Był to taki zestaw trzech rodzajów ozdób, spostrzegłam je przypadkowo przy robieniu zakupów. Zawsze to jakieś urozmaicenie, zachodu dużo z tym nie trzeba, ja przytwierdziłam je bezbarwnym lakierem. Pamiętam ten moment jak dziś, bo akurat złoto na Igrzyskach zdobywał Zbigniew Bródka :D (Kiedy to było...) Ten kolor więc powinien mi kojarzyć się z nim, ale nie, dalej kojarzy mi się z morzem, takim niespokojnym podczas sztormu.

A Wam z czym kojarzy się Britpop? :)
fajny ten niebieski.
OdpowiedzUsuńświetny odcień! :)
OdpowiedzUsuńTen kolor jest śliczny i musze go kupic jak bedzie promocja na rimmela : )
OdpowiedzUsuńoj tak, bez promocji to trochę drogo wychodzi ;/
UsuńCo za kolor i co za paznokcie :) super!
OdpowiedzUsuńO, mam go, jest super :) Mi się kojarzy z wakacjami, w zeszłym roku często gościł na moich paznokciach :)
OdpowiedzUsuńMam go :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to kolor morza, ale nie takiego przy słonecznej pogodzie, tylko jak jest niewielkie zachmurzenie :)
dokładnie :)
Usuń