sobota, 5 października 2013

To będzie kolejny post o marmurkowych lakierach....


 Makowe (lub marmurkowe, jak kto woli) lakiery jak miały być tak są. Wprawdzie od czasu ich kupna do czasu ich premiery na blogu jak zwykle minął przeszło miesiąc, ale co się odwlecze to nie uciecze ;p

Jako, że na blogach do znudzenia można było oglądać swatche tych lakierów, ja ograniczę się do pokazania różnych wariantów moich pseudo zdobień z nimi w roli głównej. Jestem ciekawa czy firma Lemax wypuszczając te makowe lakiery, spodziewała się tak ogromnego zainteresowania nimi. Jeśli tak to brawo dla speców od marketingu, czekam na kolejne fajne kąski ;p

A teraz przejdźmy do oglądania. Na początek

 

Użyto:
- biało-szary marmurkowy Lemax
- Wibo Express Growth, numerek się starł ale to bardzo ciemny granat
- Miss Sporty Clubbing Colors nr 320
- niebieściak Safari, recenzja tutaj




Żadnej Ameryki tutaj nie odkryłam. Po prostu sondą do zdobień zrobiłam na środku każdego paznokcia trzy różnokolorowe kropeczki. Zainspirowały mnie podobne zdobienia z użyciem ćwieków, a że ja ich nie posiadam postanowiłam poradzić sobie inaczej ;p

 

Tutaj użyłam beżowego marmurka oraz czarnego lakieru do stempelków firmy Konad. Stemple jak zwykle wyszły mi okropnie, więc zdjęć nie będzie za dużo bo nie ma co taką masakrą się chwalić. 



I na koniec



Oprócz zielonego maczka oczywiście mój czarny glutek z Miss Sporty, niedługo się rozstaniemy bo mało go już zostało. Przepraszam za czarny bohomaz na małym paznokciu, ale niechcący się ubrudził lakierem i nie mogłam tego zdrapać ;/

Nic nie wymalowałam z dwóch różowych marmurków, bo szczerze mówiąc, już miałam po dziurki w nosie tych lakierów. Niech sobie leżą w szufladzie, za pół roku może znowu będę miała na nie fazę to je wyciągnę.


Ogłoszenia parafialne
Notki włosowe Oli będą pojawiały się rzadziej ze względu na studia itd. Zamiast tego będzie więcej paznokciowomejkapowych bo ja mam w roboczych ciągle 10 nieopublikowanych notek, a ich liczba ciągle się zwiększa ;p

czwartek, 3 października 2013

Nataliowe włosy i.... NIESPODZIANKA

Hej dziewczyny i chłopaki !
Dziś pokaże Wam coś co zmieniło moje życie !
Jak wiecie moje włosy są w okropnej kondycji. Ścięłam i ufarbowałam je 5 września i od tej pory postanowiłam zadbać o nie i moooże zacznę naprawdę zapuszczać, jeśli będą ładnie rosły i wyglądały dobrze ;)
Ola dodała post o makijażu więc ja dodam o włosach. Bo kiedyś o nich pisałam a już nie wiecie co się z nimi dzieje.

Postanowiłam zakupić sobie szampon SLS and Parabens free czyli BIOVAX !
Kupiłam wczesniej szampon do blond włosów ale po przefarbowaniu się jest nieużyteczny więc kupiłam świetny szampon polecany przez najlepsze fryzjerki. Oto on:

+ odżywka ze zdjęcia co 2 mycia, a kolejne co 2 (czyli na zmianę) odżywka DOVE (ze zdjęcia poniżej)

Poza tym czasem myje innym szamponem. Około 2 mycia po olejowaniu (robię to raz w miesiącu). Wówczas myję szamponem BIOSILK i nie nakładam już odżywki chyba, że tej BIOVAX:


Moje włosy zaczynają być odżywione, jednak niestety używałam kilka razy prostownicy za co powinnam się ubiczować, bo zaczynają się przez to rozdwajać :(
Ale już nie będę ! Obiecuję ! hehe

A teraz niespodzianka !
Zostałyśmy wybrane do testowania produktów EVELINE !
Już niedługo poznacie recenzję:

Magdy:


Moją:


A także Oli:


Której nie możecie się najbardziej doczekać? Macie coś stąd i polecacie ?

wtorek, 1 października 2013

Podsumowanie września

Czas leci jak szalony. Jeszcze niedawno mogliście czytać podsumowanie sierpnia a tu już czas publikować wrzesień.. Prywatnie, z dziewczynami, robimy sobie podsumowanie już nie tylko blogowe, ale także i wakacyjne, niestety szkoła zbliża się nieubłaganie.. ;)
Aby odświeżyć pamięć i mieć łatwiejszą drogę do postów z tego miesiąca publikuję szybki skrót.

We wrześniu blog natalena-style odwiedziło łącznie 2 172 osób. W sierpniu mieliśmy 136 obserwatorów, teraz jest ich już 174 Dziękujemy! ;)
Największą liczbą odsłon cieszy się notka Natalii "Magiczne powiększanie i zmienianie kształtu oka, bez skalpela !", widać, że lubicie ciekawostki, coo? :P

Przejdźmy do tego co działo się w poszczególnych działach




1. Magiczne sztuczki o optycznym kreowaniu wielkości oka



2. "Fioletowe Maki" - efekt natchnienia artystycznego Natalii. Jeśli nie widzieliście jeszcze efektów to zachęcam to nadrobienia zaległości.. ;)



3. Pokaz imponującej kolekcji kredek do oczu i kilka propozycji makijaży z ich wykorzystaniem...



4. "Pa,pa ese śmiecioBox"- czyli o wielkim, wieelkim rozczarowaniu ze strony firmy Paese.






1. Czy Magda odnalazła w końcu idealną biel do paznokci ??


2. O tym jak wyglądało pierwsze spotkanie z lakierami Essence




3. Recenzing lakieringu Lovely-  Gloss Like Gel :D



4. O tym, jak nasza Madzialena dobiera wzorek paznokci do aktualnego nastroju :DD

(czyli jak Ola prawie w ogóle nie wysiliła się w tym miesiącu i opuściła jedną publikację ... :D)


1. Mój kOLEJNY wywód o arganowym cudzie w kosmetyczce


2. Bananowy szał, dzięki organicznemu Scandic Line :>




3. Nieporadne podrygi Oli, zaciekle próbującej nauczyć się makijażu oka paletką Sleek ;P



I tak oto cały wrzesień w pigułce. Może jakieś specjalne prośby/propozycje na październik?? Chcecie o czymś konkretnym poczytać? Jeśli tak, dawajcie śmiało znać w komentarzach ;).